Jak zapisywać dialogi – czyli praktyczny i rozbudowany poradnik

Zapisywanie dialogów to – jak udowadnia nam lektura nadesłanych tekstów – wcale nie taka łatwa sprawa. W praktyce wcale nie jest to wiedza tajemna i wystarczy pamiętać o kilku regułkach. Poniżej prezentujemy obszerny poradnik, który uwzględnia (mamy nadzieję!) wszystkie możliwe przypadki wraz z wyjaśnieniami, dlaczego stosujemy taki, a nie inny zapis.

Autorzy:

  • Dawid Wiktorski – redaktor prowadzący
  • Karolina Grzeszczak – redaktor

Na początek należy pamiętać o jednej, dość istotnej zasadzie: anglosaski system oznaczania dialogów nie ma żadnego przełożenia na ten stosowany w Polsce. W ogóle nie wzorujcie się na angielskich tekstach, nie stosujcie także polskiego zapisu dialogów, jeśli piszecie po angielsku. Te błędy są zaskakująco często popełniane przez osoby, które czytają po angielsku.

Zacznijmy od tego, że każda nowa wypowiedź (jeśli poprzedzał ją opis) zawsze będzie traktowana jak nowy akapit, oczywiście z użyciem wcięcia akapitowego. Od narracji odróżnia ją jednak półpauza (–), która oznacza, że do czynienia mamy właśnie z wypowiedzią. Warto pamiętać, że można spotkać się jeszcze z pauzą (—), jednak jest ona stosowana już dość rzadko i często przez edytorów starszej daty. Bardzo często używany jest jednak dywiz (-), który w beletrystyce realnie pełni dwie funkcje: łącznika i znaku przeniesienia wyrazu do kolejnego wersu. Absolutnie nie używamy go do zapisywania dialogów!

  • Sposób oznaczenia kwestii dialogowej

Dla przykładu:

1) – Poczekaj, rzucę okiem… – Podniósł do ramienia karabin i spojrzał przez lunetę na wiszącą nad basenem tarczę.

2) – Nie ma mowy! – W jej głosie znów pobrzmiewały paniczne nuty. – Żydzi są odpowiedzialni za tę połowę spisków na świecie, której nie kontrolują masoni!

Jak widać, wypowiedź oznaczamy półpauzą, po której widnieje spacja (o czym zaskakująco często się zapomina) i dopiero wtedy umiejscawiamy właściwe słowa. Przykład z pauzą wygląda analogicznie:

3) — Poczekaj, rzucę okiem… — Podniósł do ramienia karabin i spojrzał przez lunetę na wiszącą nad basenem tarczę.

Należy pamiętać, że niezależnie od wybranej opcji konieczna jest konsekwencja zapisu.

  • Pauza, półpauza

Oczywiście całkowicie błędne jest zapisywanie dialogów w poniższy sposób:

4) ‐ Poczekaj, rzucę okiem… – Podniósł do ramienia karabin i spojrzał przez lunetę na wiszącą nad basenem tarczę.

Jak już wspomniano wcześniej, dywiz ma w praktyce tylko dwie funkcje, a żadna z nich nie ma zastosowania w bezpośrednim zapisie dialogów.

  • Błędny zapis z dywizem

Zapisywanie dialogów

Warto zwrócić uwagę na jedną pułapkę związaną z użyciem myślników w dialogach. Wygląda to mniej więcej tak:

5) – I nic. – Young wzruszył ramionami – ledwie opanował uśmiech satysfakcji – po czym…

6) – A ja powiedziałem – z moją wrodzoną elegancją i kurtuazją – że może mnie pocałować tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę – powiedział i odpalił cygaro.

Najważniejsze fragmenty zostały podkreślone. W tym przypadku mamy po prostu do czynienia z wtrąceniami (w przypadku 5 w didaskaliach, w 6 w wypowiedzi). Z pewnością nie jest to zapis niepoprawny, warto jednak zwrócić uwagę, że na pewno nie jest on czytelny. Sugerujemy raczej nie nadużywać takiego rozwiązania.

  • Wtrącenie w didaskaliach i wypowiedziach (półpauzy)

Nie ma natomiast przeszkód, by myślników używać normalnie w akapitach, które wypowiedziami nie są – warto jednak pamiętać, że ich nadmiar też nie jest pomocny i jeśli nie musimy ich stosować, to lepiej sięgnąć po stare dobre przecinki, czyli:

7) – I nic. – Young wzruszył ramionami, ledwie opanował uśmiech satysfakcji, po czym…

8) – A ja powiedziałem, z moją wrodzoną elegancją i kurtuazją, że może mnie pocałować tam, gdzie plecy tracą swą szlachetną nazwę – powiedział i odpalił cygaro.

W tej sytuacji zapis jest zdecydowanie bardziej czytelny.

  • Wtrącenie w didaskaliach i wypowiedziach (przecinki)

Więcej trudności nastręcza jednak sposób zapisywania didaskaliów. Nie oszukujmy się, tutaj trzeba trochę praktyki, bo przy bogactwie języka polskiego wyłapanie odpowiednich czasowników z pewnością zajmie chwilę, a to właśnie one są kluczowe. Jak konkretnie będzie to wyglądać?

9) – Książkę ode mnie podarłeś? Prezent?! Ode mnie?! – Starzec aż wzdrygnął się z obrzydzenia.

10) – I nic. – Young wzruszył ramionami.

Oba opisane powyżej przypadki nie są didaskaliami dialogowymi, bo nie odnoszą się w bezpośredni sposób do wypowiadanej kwestii. W takim przypadku konieczne jest zapisanie narracji wg wzoru „podmiot + orzeczenie”, czyli „Young [podmiot] wzruszył [orzeczenie] ramionami”. Należy też pamiętać, że w tej sytuacji konieczne jest zakończenie wypowiedzi kropką (lub wielokropkiem, pytajnikiem czy wykrzyknikiem).

  • Narracja towarzysząca wypowiedziom

Zapisy takie jak:

11) – I nic. – Wzruszył ramionami Young.

12) – I nic – wzruszył ramionami Young.

13) – I nic – Young wzruszył ramionami.

są niepoprawne! W żadnym przypadku nie pojawia się czasownik, który oznacza mówienie.

  • Błędny zapis narracji

Jak z kolei powinny wyglądać didaskalia dialogowe?

14) – Książkę ode mnie podarłeś? Prezent?! Ode mnie?! – wrzasnął starzec, wzdrygając się z obrzydzenia.

15) – Nie wstawaj, musisz wypocząć – pouczył go Velard.

16) – Co to? – dopytywał Kruczyślad.

17) – Tam jest jakiś skalny korytarz – uspokoił ją Velard.

Reguła zapisu didaskaliów dialogowych jest niemal odwrotnością reguły, która dotyczy wspomnianego wyżej zapisu narracji występującej przy dialogach. Przede wszystkim wypowiedź i towarzyszące jej didaskalia dialogowe traktujemy jak jedno zdanie, tj. nie możemy wstawić kropki po wypowiedzi (uwaga: pytajnik, wykrzyknik czy wielokropek są dozwolone).

W skrócie: wypowiedzi nie należy kończyć kropką, a didaskalia rozpocząć małą literą i koniecznie zapisać wg wzoru „orzeczenie + podmiot”.

  • Zapis didaskaliów dialogowych

Stylizacja wypowiedzi bohatera, którego stan uniemożliwia zbyt składne wypowiadanie się, nie jest, wbrew pozorom, rzeczą trudną. Przede wszystkim najpierw należy się zastanowić, jak długie i logiczne wypowiedzi jest w stanie składać bohater literacki, który znajduje się w stanie głębokiego upojenia albo właśnie wypluwa płuca po długim i męczącym biegu.

18) – Wcaaa… Wcale nie jesteeem… pijany – wybełkotał Seth.

19) – Z moją… Z moją… Z moją kondycją jest coraz… gorzej – wydyszał.

Przeciąganie samogłosek (trzykrotne powtórzenie – większa liczba nie ma sensu, z kolei dwukrotne powtórzenie może sugerować literówkę) oraz przerywanie wypowiedzi (wielokropkami – nie trzema kropkami!) służy oddaniu pijackiego bełkotu, w przypadku dyszenia przeciąganie raczej nie jest potrzebne, ale na pewno warto przerwać kilkukrotnie wypowiedź, dając bohaterowi możliwość zaczerpnięcia oddechu. W obu przypadkach należy pamiętać, że pozornie krótka wypowiedź staje się tu znacznie dłuższa, dlatego nie powinna być znacząco rozbudowana, chyba że bohater np. ma mocniejszą głowę, ale wtedy należy raczej ograniczyć liczbę słownych potknięć w wypowiedziach, aby nadal były one czytelne.

Oczywiście można pokusić się o wariant krótszy:

20) – Wcale nie jestem pijany – wybełkotał Seth.

Taki zapis (bez zaznaczenia problemów bohatera z wysławianiem się) nadal będzie czytelny, po prostu przerzuci interpretację wypowiedzi na czytelnika. Innymi słowy: obie zaprezentowane wersje będą poprawne i to autor powinien zdecydować, jaka powinna być obecna w jego tekście.

Warto zwrócić uwagę na sposób zapisu jąkania się, który też nie opiera się na żadnych regułach w języku polskim. Najpopularniejszy sposób to użycie dywizu (w formie swoistego łącznika):

21) – T-t-t-to n-n-n-niesprawiedliwe!

22) – C-o-o-o po-po-powiedziałeś?!

Nie warto jednak dawać zbyt wiele do powiedzenia bohaterom, którzy się jąkają, bo zapisanie w taki sposób dłuższych wypowiedzi będzie mordęgą dla autora, a później dla czytelnika.

  • Stylizacja wypowiedzi (pijacki bełkot, czkawka, dyszenie itp.)

Może się zdarzyć, że chcemy zaznaczyć, że bohater robił coś w czasie mówienia lub po prostu nie chcemy przerywać wypowiedzi i dzielić jej na dwa zdania. Wtedy wystarczy potraktować narrację jako swoiste wtrącenie. Ważne: jeśli w miejscu wtrącenia normalnie znajdowałby się przecinek, to nie stawiamy go!

23) – Poczekaj – podniósł do ramienia karabin i przez lunetę spojrzał na wiszącą nad basenem tarczę – rzucę okiem.

W tym wypadku zapis tego typu (brak czasownika, który oznaczałby mówienie i usprawiedliwiałby brak kropki i małą literę rozpoczynającą didaskalia) jest uzasadniony. Taki fragment można potraktować jako jedno zdanie, więc nieprawidłowa będzie tego typu wersja:

24) – Poczekaj. – Podniósł do ramienia karabin i przez lunetę spojrzał na wiszącą nad basenem tarczę.rzucę okiem.

Jeśli chcemy przerwać wypowiedź i zaznaczyć, że między jedną kwestią a drugą nastąpiła dłuższa przerwa, należy to zrobić tak, jak zostało opisane dla przypadku narracji:

25) – Poczekaj. – Podniósł do ramienia karabin i przez lunetę spojrzał na wiszącą nad basenem tarczę. – Rzucę okiem.

Prawidłowe są też poniższe wersje, ale raczej rzadko spotykane i niepotrzebne: czytelnik poradzi sobie z przerwaniem dialogu bez wskazania mu wielokropkami, że wypowiedź będzie/jest kontynuowana.

26) – Poczekaj… – podniósł do ramienia karabin i przez lunetę spojrzał na wiszącą nad basenem tarczę – …rzucę okiem.

27) – Poczekaj… – podniósł do ramienia karabin i przez lunetę spojrzał na wiszącą nad basenem tarczę – rzucę okiem.

  • Czynność wykonywana w trakcie wypowiedzi

Jak będą wyglądać nieprawidłowo zapisane didaskalia dialogowe?

28) – Książkę ode mnie podarłeś? Prezent?! Ode mnie?! – Starzec wrzasnął, wzdrygając się z obrzydzenia.

29) – Nie wstawaj, musisz wypocząć. – Velard go pouczył.

30) – Co to? – Kruczyślad dopytywał.

31) – Tam jest jakiś skalny korytarz. – Velard ją uspokoił.

W powyższych przykładach zastosowany został szyk „podmiot + orzeczenie” (w dwóch przypadkach także z kropką kończącą wypowiedź), którego należy używać przy narracji, czyli fragmentach, które nie odnoszą się bezpośrednio do wypowiadanej kwestii. Oczywiście istnieją przypadki, które są dość nieoczywiste i mogą być zapisywane zarówno jako narracja, jak i didaskalia dialogowe, ale o nich później.

  • Błędny zapis didaskaliów dialogowych

W tym miejscu należy wspomnieć o podmiocie domyślnym, który bardzo ułatwia (w języku polskim) zapis dialogów i który nie wymusza na nas nieustannego wspominania, kto wypowiada się w danej chwili. Umożliwiają to oczywiście końcówki fleksyjne. W przypadku dialogów pokażemy to bezpośrednio na powyższych fragmentach:

31) – Książkę ode mnie podarłeś? Prezent?! Ode mnie?! – wrzasnął [starzec], wzdrygając się z obrzydzenia.

32) – Nie wstawaj, musisz wypocząć – pouczył go [Velard].

33) – Co to? – dopytywał [Kruczyślad].

34) – Tam jest jakiś skalny korytarz – uspokoił ją [Velard].

Podmioty ujęte w kwadratowe nawiasy nie są konieczne (tj. można je bezpiecznie usunąć), o ile sposób prowadzenia narracji wyraźnie wskazuje, kto jest autorem wypowiedzi. To dość łatwe, jeśli rozmawia dwóch bohaterów lub np. różnią się płcią czy sposobem wysławiania. W przypadku scen zbiorowych jest to już praktycznie niemożliwe, chyba że następuje kontynuacja wypowiedzi jednego z bohaterów (przerwana didaskaliami lub narracją).

Gdyby nie stosować podmiotu domyślnego, kolejne fragmenty wyglądają odrobinę karykaturalnie:

35) – Giń! – Ona wystrzeliła z pistoletu.

36) – Hej, tam świeci się światło! – on niemal wykrzyknął.

W tym wypadku zaimki osobowe są absolutnie zbędne: skoro „wystrzeliła”, to z pewnością nie zrobił tego mężczyzna, a jeśli „wykrzyknął”, to nie była to kobieta, poza tym w domyśle ktoś musiał wystrzelić lub wykrzyknąć. Podobnie w życiu codziennym mówimy np. „Zrobiłem śniadanie”, nie „Ja zrobiłem śniadanie”.

Należy jednak pamiętać, że podkreślenie podmiotu nie zawsze musi być potknięciem autora, lecz pełnić inną funkcję, np. „JA zrobiłem śniadanie”, „To JA jestem prawem”. W obu przypadkach wypowiedź ma zdecydowanie agresywny wydźwięk, czemu służy właśnie podkreślenie podmiotu.

  • Podmiot domyślny

Nie trzeba też oznaczać absolutnie każdej wypowiedzi. Poniżej przykład, jak to mogłoby wyglądać:

37) – Masz rację, że Picasso ciekawie oddawał przestrzeń, to twoje bardziej, ale zobacz, że zaledwie po paru latach doszedł do wniosku, że to nie dość i przeszedł do oddawania czegoś więcej – powiedziała.

– Ale nie porzucił oddawania bardziej! – krzyknął.

– Hmm… – Daiva przerzuciła kilkadziesiąt stron w przód i zaczęła studiować późniejsze prace.

– Dlaczego zatrzymujesz się praktycznie wyłącznie przy obrazach nagich kobiet? – spytał Niv.

– Bo są estetyczne – odpowiedziała.

– W tej formie? – zapytał.

– Ktoś tu mówił o oddawaniu przestrzeni. Wysil wyobraźnię – odparła.

– Nie śmiem – mruknął.

Taki dialog przede wszystkim jest przeładowany absolutnie zbędnymi informacjami i najzwyczajniej w świecie nieprzyjemny w lekturze. Dosłownie wszystkie pogrubione didaskalia dialogowe są tu zbędne. No bo po co czytelnikowi informacja, że bohater coś powiedział albo odpowiedział czy zapytał? To wynika z kontekstu. Uzasadnioną rolę mogłoby pełnić jedynie podkreślone „mruknął”, które podkreśla sposób wypowiedzi bohatera (bez tych didaskaliów kontekst wcale nie jest taki oczywisty).

  • Nadużywanie didaskaliów

Zapisywanie dialogów może być jednak zdradliwe, bo konkretne czasowniki mogą oznaczać całkowicie różne rzeczy. Poniżej kilka przykładów:

38) – Zbliżają się. – Zauważył, że w oddali zalśniły hełmy rycerzy. – Jest ich około dwóch tysięcy.

39) – Zbliżają się kłopoty – zauważył Brian. – Nie mamy wystarczająco wielu ludzi.

40) – No właśnie! – westchnął.

41) – A co ja wiem o mojej podświadomości? – Niv westchnął.

42) – To niezwykle zabawne – zarechotał.

W pierwszym przypadku kontrast znaczeniowy jest bardziej wyraźny: bohater zauważył (ujrzał) lśniące hełmy w oddali. Oczywiście w tej sytuacji czasownik „zauważył” w żaden sposób nie odnosi się do wypowiedzi i nie możemy zapisywać tego jak didaskaliów dialogowych. W drugim przypadku „zauważenie” oznacza zwrócenie uwagi, spostrzeżenie – i jak najbardziej odnosi się do wypowiadanej kwestii, dlatego tutaj konieczne jest uznanie fragmentu za didaskalia dialogowe. „Zarechotał” z kolei może oznaczać mało przyjemny śmiech, jak i faktyczne (żabie) rechotanie.

Westchnięcia to już zdecydowanie bardziej zdradliwy przypadek i tak naprawdę nie ma jednej reguły. Krótkie wypowiedzi na pewno możemy potraktować jako „wzdychające”, ale już drugi przypadek to raczej za długie zdanie, by „wypowiedzieć je wzdychająco” i w tej sytuacji uznać raczej, że westchnięcie nastąpiło już po wypowiedzianej kwestii.

  • Dwuznaczność czasowników

Zdecydowanie trudniej ma się sprawa z innym rodzajem didaskaliów, takimi jak:

43) – Zamknij się i wsiadaj! – jego głos na pewno nie brzmiał przyjaźnie.

44) – To niemożliwe – chociaż starał się mówić pewnie, wciąż nie był pewny swoich racji.

Gdyby ściśle trzymać się zasad, to oba powyższe przykłady są niepoprawne, bo nie ma tu didaskaliów dialogowych i fragmenty po półpauzach powinny zostać zapisane jak narracja. W praktyce jednak zdania redaktorów są podzielone: narracja to tak naprawdę fragmenty, które towarzyszą wypowiedzi lub następują bezpośrednio po niej. W obu zaprezentowanych wyżej przypadkach absolutnie nie sposób mówić o narracji, można to określić raczej mianem komentarza dialogowego. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by zapisać to w ten sposób:

45) – Zamknij się i wsiadaj! – Jego głos na pewno nie brzmiał przyjaźnie.

46) – To niemożliwe. – Chociaż starał się mówić pewnie, wciąż nie był pewny swoich racji.

To druga wersja jest poprawna językowo, jednak pierwsza – zdecydowanie bardziej praktyczna. Tak naprawdę od autora (i po części redaktora) zależy, jak zostanie to uwzględnione w tekście, oczywiście niezależnie od wybranej wersji należy pamiętać o konsekwencji zapisu.

  • Didaskalia w formie komentarza

Bardzo problematycznym czasownikiem jest oczywiście „usłyszał” w partiach dialogowych. Tutaj znów sprawa jest dość niejednoznaczna: jeśli trzymać się reguł języka polskiego, to absolutnie niezbędne jest używanie takiej formy:

46) – Zamknij się i wsiadaj! – Usłyszał nieprzyjazne warknięcie.

Problem w tym, że z logicznego punktu widzenia taka wersja jest zupełnie bez sensu. Kwestię wypowiada jeden bohater, słyszy ją zaś drugi, a zdecydowanie nie powinniśmy mieszać w jednej linijce fragmentów odnoszących się do dwóch różnych podmiotów. Można by oczywiście rozwiązać to w ten sposób:

47) – Zamknij się i wsiadaj!

Niv usłyszał nieprzyjazne warknięcie.

Tyle że… to znów nie wygląda za dobrze. Taki zapis po prostu wytrąca z czytelniczego rytmu – jeśli ktoś do nas mówi, to oczywiście nasłuchujemy w trakcie mówienia przez tego kogoś, tutaj zaś jest sugestia, że usłyszenie nastąpiło już po wydaniu rozkazu. Można to rozwiązać inaczej, w ogóle rezygnując z uznania takiego fragmentu za dialog i przenosząc go do narracji:

48) „Zamknij się i wsiadaj” – usłyszał nieprzyjazne warknięcie.

Cudzysłów wskazuje przytoczoną wypowiedź, którą usłyszał bohater. Taki zapis jest oczywiście czytelny, ale mało praktyczny, jeśli przytaczana wypowiedź jest długa lub w danej scenie jest kilka takich fragmentów.

Tak naprawdę trudno powiedzieć, w jaki sposób rozwiązać taki przypadek, by zrobić to zgodnie z logiką i zasadami języka polskiego. Pozostaje chyba jedynie sugestia, by narrację towarzyszącą takim scenom budować w inny sposób, który pozwoli na wyeliminowanie kłopotliwego „usłyszał” z dialogów.

  • Kłopotliwe “usłyszał”

Tekst powinien być przejrzysty, by czytelnik mógł od razu określić, kto jest kim. Tak prezentuje się fragment, który zdecydowanie komplikuje sprawę:

49) – Zamknij się i wsiadaj! – warknął Adam. Michał odwrócił się, by spojrzeć napastnikowi w oczy. – Mówiłem: wsiadaj! – Adam uniósł pięść.

Jak widać, w jednej linijce mamy Adama i Michała. Tuż obok didaskaliów dialogowych Adama występuje fragment narracji dla Michała, a obok znów mamy wypowiedź Adama. Jest to rozwiązanie nieprzejrzyste już z tak szczątkową ilością informacji – można sobie wyobrazić, co dzieje się przy bogatszej narracji i większej liczbie bohaterów, jeśli takie rozwiązanie zostanie zastosowane. Dlatego warto pomyśleć nad tym, by didaskalia dialogowe i narracja towarzyszyły temu bohaterowi, który w danej chwili coś mówi lub robi.

50) – Zamknij się i wsiadaj! – warknął Adam.

Michał odwrócił się, by spojrzeć napastnikowi w oczy.

– Mówiłem: wsiadaj! – Adam uniósł pięść.

Trzeba jednak pamiętać, by wyraźnie zaznaczyć podmiot w takim fragmencie. Chociaż tutaj wyraźnie widać, że cały czas mówi Adam, to wcale nie musi być to zawsze oczywiste.

  • Oddzielenie podmiotów

Dobrze pamiętać, że jeśli narracja kończy się czasownikiem, który oznacza mówienie (albo przejście do dialogu czy wypowiedzi), to powinno się to odpowiednio zaznaczyć, by przejście było płynne.

51) Nie mogąc znieść narastającej ciszy, Marek wstał i wyznał:

– To była moja wina!

52) – Poczekaj. – Podniósł do ramienia karabin i przez lunetę spojrzał na wiszącą nad basenem tarczę, po czym mruknął: – Rzucę okiem.

W obu zaznaczonych przypadkach możemy powiedzieć, że didaskalia dialogowe są zapisywane przed wypowiedzią. Jest to zabieg poprawny (po prostu odpowiedni fragment został przesunięty), w innej wersji wyglądałoby to tak:

53) Nie mogąc znieść narastającej ciszy, Marek wstał.

– To była moja wina! – wyznał.

54) – Poczekaj. – Podniósł do ramienia karabin i przez lunetę spojrzał na wiszącą nad basenem tarczę. – Rzucę okiem – mruknął.

W tej sytuacji nie ma lepszego rozwiązania, wszystko zależy od tego, co i jak chce przekazać autor, a także od stylistyki tekstu (można zaryzykować stwierdzenie, że pierwsza wersja jest bardziej dynamiczna od drugiej, a informacje są bardziej zwarte).

  • Narracja kończąca się czasownikiem oznaczającym mówienie

Czasami zdarzają się teksty, w których jeden z bohaterów ma naprawdę dużo do powiedzenia (mowa wręcz o monologu, nie dialogu). Niestety to dość problematyczny przypadek, bo nie każdy tekst pozwala na przerywanie wypowiedzi narracją czy wtrąceniami innych bohaterów. To szczególnie dotkliwe, gdy jeden z bohaterów snuje dłuższą wypowiedź.

W teorii taką wypowiedź można by zapisać jako pojedynczą, ale w praktyce to stylistyczny horror – zdarzało nam się redagować opowiadania, gdzie bohater ciągnął monolog nawet przez dziesięć stron (i był to monolog bardzo istotny dla fabuły). Zapisanie tego jako jednego akapitu nie wchodzi w takiej sytuacji w grę, bo otrzymamy blok tekstu, który będzie się czytało bardzo źle, a same akapity też mają konkretną rolę utworzenia struktury tekstu.

Z drugiej też strony zdecydowanie powinniśmy unikać takiej sytuacji:

55) – Muszę stwierdzić, profesorze, że jestem głęboko niezadowolona z pańskiej postawy.

– Rozczarowanie pana kindersztubą należy do pana rodziców.

W obu przypadkach autorką wypowiedzi jest dokładnie ta sama bohaterka, a wypowiedzi następują bezpośrednio po sobie (oczywiście dla rozpatrywanego przypadku należy mówić tu o całych akapitach tekstu, nie kilku słowach). Niestety dla takiego przypadku dobre rozwiązanie po prostu nie istnieje. Jeśli nie jest możliwe podzielenie wypowiedzi na mniejsze fragmenty, to chyba jedynym sensownym rozwiązaniem jest oznaczenie pierwszego akapitu wypowiedzi pauzą, ale nie dodawanie jej do kolejnych akapitów. Jest to jednak rozwiązanie kontrowersyjne i uznawane przez wielu redaktorów za błędne.

56) – …i wtedy powiedział mi, że już nigdy nie będzie tak samo, jak było, gdy zwiedzaliśmy całymi dniami Paryż, gdy mówił mi rzeczy, których nigdy nie mówił nikomu innemu, gdy patrzył na mnie tak, jakby nikogo innego nie było wokół nas. To wszystko odeszło i już nie wróci, tak powiedział.

Powinien trafić do piekła za każde kłamstwo, które przeszło przez jego usta. Za każdą pustą obietnicę, którą mi złożył i za każdy fałszywy uśmiech, który posłał w moją stronę. A ja…

A ja, głupia, powinnam przestać wzdychać do jego zdjęcia, a nie zamykać je w medalionie i trzymać przy swoim sercu każdego dnia.

Rozwiązanie tego problemu na etapie redakcji jest dość trudne, warto uwzględnić taki przypadek już w czasie planowania opowiadania i np. wydzielić taką opowieść jako osobny fragment w narracji pierwszoosobowej.

  • BARDZO długie wypowiedzi

W wypowiedziach każdy zwrot adresatywny oddzielamy przecinkami:

57) – Adaś, ty to jesteś gość!

58) – Wszystko już gotowe, panie prezydencie.

  • Zwroty adresatywne

Warto unikać tworzenia bardzo długich akapitów, które towarzyszą wypowiedziom. Na pewno zwiększy to czytelność tekstu. Kilka przykładów:

59) – Odpocznijmy – powiedział Staruch, biorąc skręta. Podziękował i dodał: – Mamy cały dzień na robotę.

O świcie na otwartej przestrzeni było potwornie zimno. Stali po kolana w wodzie, wsparci o stalowe haki osadzone na długich trzonkach. Podarte wojskowe płaszcze nie chroniły przed wiatrem. Mieli ze sobą zwoje lin i toporki zatknięte za paski. Szymon dodatkowo dźwigał ciężką siekierę, a Staruch kałasznikowa przewieszonego przez ramię. Przed nimi rozciągała się przestrzeń z brudną stojącą wodą. Od mostu dzieliło ich tylko kilka kroków.

60) – Nie zostawiaj mnie tu samej, słyszysz?! – załkała, szarpiąc nieprzytomnego. Bez skutku.

Szlochając ze strachu, wypchnęła kopniakami grudę lodu blokującą wejście, po czym wyczołgała się spod zaspy, pod którą Silver urządził kryjówkę. Zmrużyła oczy, nie mogąc znieść oślepiającej bieli pokrytej śniegiem równiny. Odgłos napędu cichł, a na horyzoncie majaczył zarys pojazdu, drgający w ostrym słońcu. Nie wiedziała, z kim ma do czynienia, ale wystarczyło jej, że dysponowali technologią i mogli zabrać ich stąd.

61) – Napatrzyłeś się już? Nie przyjechaliśmy tu zwiedzać. – Nie spoglądając na chłopaka, ruszył drogą i zanurzył się we mgle.

W jednej chwili cały barwny spektakl zniknął, jakby przepędzony słowami rycerza. Poranne słońce skryło się za zasłoną stalowoszarych chmur, pojawiła się za to delikatna mżawka. Krajobraz momentalnie stracił swój czar, jego miejsce zajęła zaś przygnębiająca atmosfera. John nagle uświadomił sobie, jak samotnie wygląda opuszczona wieża Świętego Michała. Poczuł lodowaty dreszcz przebiegający po plecach.

W pierwszym przypadku widać, że narracja w ogóle nie odnosi się do wypowiedzi (opisuje to, co miało miejsce jakiś czas później).

W drugim osobny akapit został poświęcony temu, co bohaterka zrobiła już po szarpaniu nieprzytomnego. W teorii można by to zapisać w jednym akapicie, w praktyce jednak przeniesienie większego fragmentu narracji do osobnego fragmentu stanowi swoiste rozdzielenie – czas na rozpaczanie minął, trzeba wziąć się do roboty.

W trzecim przypadku cały osobny akapit odnosi się do tła, nie konkretnego bohatera. Takie informacje warto przenieść do osobnego akapitu, skoro nie mają nic wspólnego z czynnościami bohaterów.

  • Oddzielenie narracji od didaskaliów dialogowych

Zapis myśli bohaterów

W języku polskim zapisywanie myśli w beletrystyce nie podlega żadnym zasadom, bo te po prostu nie istnieją. Oznacza to, że można spotkać się z kilkoma różnymi sposobami i tak naprawdę od autora/redaktora zależy, jaki będzie użyty w danym tekście. Oczywiście warto dostosować wybrany sposób zapisu w zależności od stylistyki tekstu – jeśli używana jest duża ilość kursywy, to zapisywanie nią również pojawiających się myśli wprowadzi duży bałagan.

Kilka przykładowych wersji:

62) Twoje zbiry – pomyślał Graham. Za kilka minut już mnie tam nie będzie.

63) Twoje zbiry, pomyślał Graham. Za kilka minut już mnie tam nie będzie.

64) Twoje zbiry, pomyślał Graham. Za kilka minut już mnie tam nie będzie.

65) Twoje zbiry – pomyślał Graham. Za kilka minut już mnie tam nie będzie.

66) „Twoje zbiry”, pomyślał Graham. „Za kilka minut już mnie tam nie będzie”.

67) „Twoje zbiry” – pomyślał Graham. „Za kilka minut już mnie tam nie będzie”.

Preferencje są bardzo różne, najczęściej spotykane wyróżnienie to prawdopodobnie kursywa, choć niektórzy przyznają otwarcie, że jej nienawidzą. Niezależnie od wybranej opcji, należy pamiętać o konsekwencji. Warto też przemyśleć odpowiedni sposób w zależności od tekstu: jeśli pojawia się w nim wiele przytoczeń (cudzysłów) albo obcojęzycznych zwrotów (kursywa), to dobrze będzie wyróżnić myśli w inny sposób.

Myśli bohaterów zdecydowanie nie powinno zaznaczać się pauzą dialogową. Stąd też brak jej w powyższych przykładach, półpauza pojawia się jedynie jako oddzielenie od didaskaliów. Dla większej czytelności tekstu myśli powinno oddzielać się od narracji, na przykład:

68) „Twoje zbiry”.

Graham otworzył drzwi samochodu.

„Za kilka minut już mnie tam nie będzie”.

69) Twoje zbiry.

Graham otworzył drzwi samochodu.

Za kilka minut już mnie tam nie będzie.

Jeśli jednak zdecydujemy się na zapis w jednej linijce, powinno to wyglądać tak:

70) Twoje zbiry. Graham otworzył drzwi samochodu. Za kilka minut już mnie tam nie będzie.

  • Zapis myśli bohaterów

Niekiedy konieczne jest zaznaczenie np. dialogu „głosów w głowie” lub pokazanie, że bohaterowie kontaktują się ze sobą za pomocą telepatii czy innej formy komunikacji, która wymusza porozumiewanie się myślami. W tej sytuacji sugerujemy, żeby połączyć sposób zapisu dialogów i myśli, czyli:

71) – Słyszysz mnie? – pomyślał Marcin.

– Słyszę głośno i wyraźnie – odpowiedział Michał.

Zaznaczenie takich partii kursywą wyraźnie pokazuje czytelnikowi, że nie do końca ma do czynienia ze zwykłym dialogiem, jednocześnie takie rozwiązanie pozwala autorowi na przejrzystość przy tworzeniu takich scen i jasne wskazanie podmiotów.

  • Głosy w głowie, telepatia

Lista czasowników dla didaskaliów dialogowych

Oczywiście to nie wszystkie czasowniki, należy też uważać na wspominaną wcześniej dwuznaczność niektórych
  • bąknął
  • burknął
  • ciągnął
  • dodał
  • domyślił się
  • dopytywał się
  • dorzucił
  • drążył
  • fuknął
  • huknął
  • jęknął
  • kontynuował
  • krzyknął
  • mówił
  • mruknął
  • napomknął
  • objaśnił
  • obruszył się
  • oburzył się
  • odezwał się
  • odkrzyknął
  • odpalił
  • odparł
  • odparował
  • odpowiedział
  • odrzekł
  • orzekł
  • oświadczył
  • oznajmił
  • palnął
  • pochwalił
  • pocieszył
  • podchwycił
  • podjął
  • podkreślił
  • podsumował
  • podpowiedział
  • podsunął
  • poinformował
  • poprawił
  • powiedział
  • powtórzył
  • prychnął
  • przedstawił
  • przemówił
  • przerwał
  • przypomniał
  • przytaknął
  • przyznał
  • roześmiał się
  • rozgniewał się
  • ryknął
  • rzekł
  • rzucił
  • sapnął
  • skłamał
  • skrzywił się
  • skwitował
  • spostrzegł
  • sprostował
  • sprzeciwił się
  • spytał
  • stęknął
  • stwierdził
  • syknął
  • szepnął
  • tłumaczył
  • ucieszył się
  • upierał się
  • uradował się
  • usprawiedliwił
  • uśmiechnął się
  • warknął
  • westchnął
  • wrzasnął
  • wybuchnął
  • wycedził
  • wydukał
  • wygłosił
  • wyjaśnił
  • wyjęczał
  • wykrzyknął
  • wymamrotał
  • wyrzekł
  • wyrzucił z siebie
  • wysapał
  • wystękał
  • wyszeptał
  • wytłumaczył
  • wyznał
  • zaatakował
  • zaciął się
  • zaczął
  • zadrwił
  • zadumał się
  • zagadnął
  • zająknął się
  • zakłopotał się
  • zakończył
  • zakpił
  • zakrzyknął
  • zamyślił się
  • zaoponował
  • zaperzył się
  • zapewnił
  • zaproponował
  • zaprotestował
  • zaprzeczył
  • zapytał
  • zaręczył
  • zasmucił się
  • zastanawiał się
  • zasugerował
  • zasyczał
  • zaśmiał się
  • zauważył
  • zawołał
  • zawyrokował
  • zdenerwował się
  • zdumiał się
  • zdziwił się
  • zełgał
  • zgodził się
  • zirytował się
  • zmartwił się
  • zniecierpliwił się
  • zrzędził
  • zwrócił się
  • żachnął się

Autorka listy: Iwona Gawryś