Ahoj, szczury lądowe! Niech zabrzmią echa wystrzałów, niech zaszumią fale, niech duchy dawnych piratów i korsarzy – od Czarnobrodego, przez Anne Bonny, po Barbarossę i Henry’ego Morgana – przyniosą wam inspirację i pozwolą stworzyć opowiadania na nabór o tematyce pirackiej! Powąchajcie armatni proch, polejcie rumu z beczułki i wsłuchajcie się w skrzypienie pokładu brygantyn, a potem… do klawiatur!
Kaprawe oczy was nie zwodzą — tym razem z pewnością nie czekamy na opowieści o hodowaniu truskawek ani o dzierganiu na szydełku. Teraz waszym zadaniem jest wypłynąć na szerokie wody (albo piaski, albo próżnie, wy decydujecie gdzie!).
Wiedzcie zatem, psubraty, że my wzrok odwrócim, lunety przymkniem i papugi na chwilę uciszym. Gdzie popłyniecie rabować, w które porty zawiniecie i czyja sakiewka stanie się lżejsza – tego wiedzieć nie chcem i wiedzieć nie będziem…
…przynajmniej póki nie rzucicie nam na pokład swych pergaminów i nie podzielicie się słownym łupem, arrr!
Bo choć oczy przymknięte, a sumienia cichutkie jak mysz pod pokładem, to ładownie na opowieści zawsze mamy szeroko otwarte. Przynieście swe historie – pełne dymu z armat, skrzypienia rei i szeptów o zakopanych skarbach – a my już dopilnujem, by sprawiedliwie je rozdzielić między załogę.