Jak pracujemy?

Poniżej przedstawiamy krótki opis, jaką drogę przechodzą wszystkie wydawane przez nas teksty.

I. Recenzje

W pierwszej kolejności tekst napotyka oczywiście liczne grono recenzentów, którzy zapoznają się z propozycją i wydają werdykt, krótszy lub dłuższy. To ich opinie decydują o dalszym losie tekstu na tym etapie – jeśli są jednoznacznie negatywne, autorowi dziękujemy. Recenzenci to bardzo różnorodne grono czytelników, dzięki którym możemy jeszcze przed przyjęciem opowiadania lub powieści stwierdzić, jaki może być potencjalny odbiór wśród czytelników. Recenzje są też wykorzystywane – w przypadku przyjęcia tekstu – w procesie redakcji, by autor i redaktor wiedzieli, którym elementom powinni przyjrzeć się szczególnie. 

II. Redakcja

Zdecydowanie najdłuższy i najbardziej zaawansowany etap prac (ale oczywiście bezużyteczny bez pozostałych etapów!). To właśnie teraz opowiadanie otrzymuje redaktora, który – we współpracy z autorem – będzie tekst poprawiał. Bardzo ważne! Redakcja w Fantazmatach nie polega wyłącznie na poprawie błędów językowych – zależy nam, by redagowane teksty zostały dosłownie, kolokwialnie ujmując, wyciśnięte jak cytryny. Oznacza to, że redaktor w porozumieniu z autorem stara się dopieścić każdy najmniejszy (jak i największy) szczegół. Wszystko po to, by tekst był jak najlepszy.

I znów ważne! W większości przypadków redaktor współpracuje z weryfikatorem, który wspomaga proces redakcji i zwraca uwagę na kłopotliwe elementy lub drobne potknięcia w tekście. Często też, szczególnie nad trudniejszymi tekstami, pracuje dwóch redaktorów.

Redakcja jest zakończona dopiero wtedy, gdy autor i redaktor akceptują wszystkie poprawki w tekście.

III. Korekta

Chociaż bardzo wiele błędów językowych eliminujemy już na etapie redakcji, nigdy nie wykluczamy, że nie wszystkie chochliki zostały wymordowane. Tutaj wkraczają nasi korektorzy, którzy sieczą i rąbią drani. Aktualnie przeprowadzamy dwie korekty, jedna po drugiej, by wyłapać jak najwięcej błędów i potknięć.

IV. Weryfikacja

Etap wprost stworzony dla tych, którzy lubią czepiać się dosłownie wszystkiego... bo i w tym celu wprowadziliśmy funkcję weryfikatora. Bezpośrednio po korekcie tekst trafia do co najmniej kilku osób (aktualnie czterech lub pięciu), które czytają tekst linijka po linijce i mają za zadanie się czepiać. Tak, dosłownie – w tym etapie chodzi o to, by wyłapać absolutnie wszystkie nieścisłości i rzeczy, które mogą potem przeszkadzać w lekturze. Można powiedzieć, że to recenzowanie, redagowanie i przeprowadzanie korekty w jednym, oczywiście już na znacznie mniejszą skalę.

Dopiero teraz tekst trafia ponownie do autora, który zapoznaje się z poprawkami i uwagami i ewentualnie poprawia tekst.

V. Trzecia korekta

Tak, mamy trzeci etap korekty. Tutaj wkraczają najbardziej doświadczeni korektorzy w ekipie, by wyłapać (na szczęście już bardzo nieliczne) błędy i niedoróbki, które mogły zostać przeoczone w poprzednich etapach. 

VI. Weryfikacja

Kolejna weryfikacja, tym razem sczytanie pliku w wersji przed składem. Tak na wszelki wypadek, gdyby znowu gdzieś zagubiła się kropka czy jakaś literka.

VII. Skład

Co tu dużo mówić? To już prawie koniec, bo teksty są składane do formatów PDF, ePub oraz mobi.

VII. Poprawki składu

To już absolutnie ostatni etap. Zawsze istnieje ryzyko, że przy składzie wkradną się drobne błędy (także w samym składzie), które jeszcze eliminujemy.