Termin zakończenia przyjmowania prac wybraliśmy bardzo strategicznie – pozwoliło to naszemu niewielkiemu gronu na poświęcenie wolnego czasu na ocenianie nadesłanych prac, by konkursowicze nie musieli czekać kilku tygodni na informację, co stanie się z ich tekstem. 

Poniżej przedstawiamy odpowiednio listę tekstów, które trafią do naszych jurorów w drugim etapie, a także garść ciekawostek, statystyk i przemyśleń. 

Lista prac zakwalifikowanych do II etapu

Teksty ułożone w kolejności ich przyjmowania

  1. To jak, umieramy?
  2. Z wyrazami wdzięczności
  3. Gnijąc w więzieniu
  4. Wyszczerz
  5. Ostatnie życie
  6. Bardzo trudne samobójstwo
  7. Dzień, którego nie było
  8. INWAZJA OBCYCH! HIP, HIP, HURRA!
  9. O niezwykłem przypadku rośnięcia włosów po śmierci
  10. Drugi brzeg
  11. Nowa robota
  12. Nakaz śmierci
  13. Boże nasz, który krążysz po niebie
  14. Znikanie
  15. Zobaczyć wiatr
  16. Nikt nie lubi umierać
  17. Pogranicze w ogniu
  18. Umieraki
  19. Ofiara
  20. Jak zabić Jeddediaha Lyncha
  21. Życie nie musi być żałosne… o ile nie jesteś żywy!
  22. Pamiętasz mit o Tanatosie?
  23. Pan Jarząb wciąż żyje
  24. Konanie według Pana Pucha
  25. Etap pierwszy: zaprzeczenie
  26. Czas wojny, czas pokoju
  27. Dziś będziesz z nią w raju
  28. Umieracz
  29. Laleczka
  30. Refleks życia za dziesięć czwarta
  31. Przysługa
  32. Błękitny płomień umarłych
  33. Kiepska metoda strajku
  34. Kara ostateczna
  35. Ostatnie odesłanie
  36. Bez upokorzenia
  37. Zdarzyło się w Rozdrożach
  38. Zabij ich i wróć
  39. Zmierzch i Róża
  40. Eliza
  41. We wnętrzu
  42. Cena nieśmiertelności
  43. Program wsparcia truposzy
  44. Gniew inspektora
  45. Memoryborne
  46. Prometeusz
  47. Bosman Przędiorek musi umrzeć
  48. I rodzę się na nowo
  49. Bóg Zabawek
  50. Śmierć i Róża
  51. Panacyd
  52. Zemsta za krew na śniegu
  53. Ku twojej chwale
  54. Rozstaje
Garść statystyk

Debiutantów

Ilu konkursowiczów nigdy nie wydało pracy z numerem ISBN lub ISSN?

Zakwalifikowanych debiutantów

Ilu debiutantów dostało się do II etapu?

23348

Średnia długość tekstu

24308

Średnia długość zakwalifikowanego tekstu

22799

Średnia długość zakwalifikowanego tekstu zawodowca

25933

Średnia długość zakwalifikowanego tekstu debiutanta

1171

Najkrótszy nadesłany tekst

30000

Najdłuższy nadesłany tekst

100000000000

Łez wylanych nad niechlujnym formatowaniem

Jak kwalifikowaliśmy?

Pierwszy etap, w przeciwieństwie do drugiego, polegał na ocenie uznaniowej (i opisowej). Do prac (anonimowych) mieli dostęp redaktorzy, korektorzy, recenzenci oraz weryfikatorzy pracujący nad Fantazmatami (z wyłączeniem osób, które zadeklarowały chęć wzięcia udziału w konkursie). Zbiór wytycznych był bardzo niewielki: mieliśmy za zadanie w pierwszym etapie odsiać prace, które z jakiegoś powodu zostały uznane za słabsze niż reszta. Nim jednak podniosą się głosy oburzenia, że faworyzowaliśmy osoby bardziej zaznajomione z językiem polskim, pragnę wyjaśnić!

Przy ocenianiu prac w systemie binarnym (tak lub nie) braliśmy pod uwagę przede wszystkim fakt, że zwycięzcy konkursu przejdą normalny proces wydawniczy (redakcja, korekta oraz dodatkowy etap, czyli weryfikacja). Jeśli więc wasz tekst odpadł i stwierdzacie, że to dlatego, że brakowało w nim kilku przecinków – bez obaw, niedoróbki językowe (nieliczne błędy czy właśnie brakujące przecinki) w żadnym wypadku nie były decydującym powodem. Reasumując: 

    • Oceniający nie wiedzieli, czyj tekst oceniają,
    • Teksty nie były oznaczone kategoriami (co pozwoliło na uniknięcie faworyzowania jednej z grup),
    • Wszystkie oceny zostały zweryfikowane przez redaktora prowadzącego, 
    • Niedociągnięcia językowe w żadnym wypadku nie były decydującym powodem odrzucenia tekstu, oceny wystawiane były na podstawie całości (oryginalność, fabuła, sposób jej poprowadzenia, styl – wszystko składające się na subiektywne czytelnicze odczucia).
Kilka słów komentarza

Nie ukrywam, że jestem zaskoczony – czasu było naprawdę sporo, nieprzypadkowo też podkreśliliśmy, by nie spieszyć się z wysłaniem i przynajmniej raz przeczytać pracę. Tymczasem lista tekstów, które ewidentnie nie zostały przeczytane i były najeżone łatwymi do uniknięcia błędami (literówki, brakujące spacje czy w końcu skopane formatowanie) jest zatrważająco długa. Oczywiście takich błędów nie poprawialiśmy i w drugim etapie mogą one okazać się decydujące dla odczuć jurorów – warto mieć to na uwadze w przyszłości, bo pośpiech i niedokładność mogą zaszkodzić tylko wam samym.

Niestety po raz kolejny osobnym tematem jest regulamin, a konkretniej jego przestrzeganie. Przede wszystkim prawdziwą zmorą są pliki w niedozwolonym formacie (najczęściej DOCX lub ODT, ale zdarzały się nawet PDF). Nieprzypadkowo w formularzu zablokowaliśmy możliwość wysyłania innych rozszerzeń niż dopuszczone (stąd całkiem sporo rozpaczliwych wiadomości o treści "nie działa!" ;)), niestety w mailu takiej opcji już nie mieliśmy. Jako że Umieranie to parszywa robota było jednocześnie pierwszymi zmaganiami,  w których testowalismy nowe rozwiązania techniczne, w przyszłych konkursach w ogóle wyłączymy możliwość wysyłania prac mailem i wszystko będzie odbywało się za pośrednictwem formularza (który nie zgubił ani jednej pracy – jak na ironię to właśnie mail okazał się tą zawodną opcją).

Przykro mi też to stwierdzać, ale realnie może 20% nadesłanych prac zostało poprawnie sformatowanych (w pewnym momencie postanowiliśmy już ignorować ten wymóg, jako że paradoksalnie dodałoby nam to kilka razy więcej pracy). O ile brak wyjustowania czy interlinii jest jeszcze do przełknięcia, tak zdarzyły się teksty, które były prawdziwym horrorem, na czele z dialogami zapisanymi jako punktory (pod koniec konkursu zaczęliśmy już odsyłać takie prace – jeśli jakaś dostanie się do finału, autor na pewno dostanie ją z powrotem z zadaniem prawidłowego oznaczenia dialogów). Nagminne jest też stosowanie tabulatorów jako wcięć akapitowych czy nawet, co gorsza, używania w ich roli spacji.

Nie mogę też nie wspomnieć, że, chociaż tematyka konkursu była niezwykle szeroka, otrzymaliśmy zaskakująco dużo podobnych prac. Najpopularniejszym motywem była oczywiście personifikacja śmierci i pokazanie jej perypetiów na wzór Pratchettowskiego ŚMIERCI – co najmniej kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt prac dotyczyło tego tematu (i niestety większość była dość monotonna i mało oryginalna, ale kilka tego typu opowiadań znalazło się w drugim etapie). Motyw śmierci jako Anioła Stróża – podobnie. Również "planowanie" śmierci okazało się nad wyraz popularne. Oczywiście nie mówię, że wzięcie na tapet takiego tematu jest z definicji złe, bo były teksty, których autorzy poradzili sobie z takimi tematami całkiem nieźle, ale były to wyjątki.

Zdecydowanie sugeruję też nie próbować zdobyć serc jurorów tekstami najeżonymi, delikatnie mówiąc, wątkami mało przyjemnymi w odbiorze. Takich tekstów pojawiło się kilka, wszystkie zostały odrzucone już teraz. Oczywiście nie mówię tu o poważnej tematyce, tylko niepotrzebnym epatowaniu np. brutalną, wręcz agresywną seksualnością. Gdyby jeszcze miało to uzasadnienie w fabule, a nie było tylko środkiem przekazu...

Napomknę też, że sekretarz konkursu jest osobą, która zna regulamin naprawdę dobrze i jeśli wspomina, że tekst/zgłoszenie nie spełnia któregoś z punktu, zdecydowanie dobrze po prostu wrócić do regulaminu i sprawdzić raz jeszcze, czego zapomnieliśmy i jak to poprawić. Tym bardziej, że nasz regulamin nie jest umową licencyjną na kilkadziesiąt stron i jego lektura naprawdę nie zajmie wiele czasu.

No i chyba najważniejsze: zostawianie wysłania pracy na ostatnie minuty jest pomysłem bardzo złym, o czym zresztą wielokrotnie wspominaliśmy. Po wysłaniu nie trzeba także bombardować nas wiadomościami i mailami z pytaniem, czy praca dotarła, średnio jakieś trzy minuty później. Nie pomagacie nam także wtedy, gdy wysyłacie pracę formularzem (przypominamy, że wyświetli się w nim odpowiedni komunikat, jeśli praca zostanie wysłana prawidłowo) i mailem.

Podziękowania

Oczywiście w pierwszej kolejności podziękowania należą się Izabeli Ryżek, czyli naszej sekretarz konkursu, która zajęła się przyjmowaniem prac i dbaniem o to, by zgłoszenia były zgodne z wytycznymi.

Dziękuję także konkursowiczom za udział – ponad 120 prac to doskonały wynik jak na konkurs tematyczny, nasze pierwsze założenia w najbardziej optymistycznym wariancie przewidywały zaledwie połowę nadesłanych prac.

Oczywiście dzięki także dla osób, które podjęły się oceniania prac w pierwszym etapie – mam nadzieję, że przyprawią grono jurorów o ból głowy faktem, że otrzymali tyle świetnych prac do oceny. 🙂

 

Dawid "Fenrir" Wiktorski